Macierzyństwo jak pudełko wierszy

Forrest Gump powiedział: "Życie jest jak pudełko czekoladek". Parafrazując wypowiedź głównego bohatera twierdzę, że macierzyństwo jest jak pudełko wierszy. Nigdy nie wiesz, czy dziś przeczytasz wolny, stroficzny, biały, czy sylabiczny utwór. I czy po jego lekturze będziesz rozmarzona, wściekła, spokojna, czy rozkojarzona? Dzieci potrafią zainspirować i wzruszyć równie mocno, jak lektura literatury pięknej. Mali złodzieje czasu są moim natchnieniem każdego dnia. Choć początkowo trudno było zrozumieć tę cudowną prawdę.

Wpisy oznaczone ‘Powstanie’

jesienne Powstanie

dziś po Waszym święcie
kwiaty tracą zapach
przesiąknięte wonią świeczek
i gnijących liści
 
na błyszczącym marmurowym blacie
ktoś ułożył  kasztanowe serce
wygląda piękniej niż gdyby stał tu
pozłacany pomnik
 
1 listopad – Wasze i moje Powstanie
tu i ówdzie rozsypują się groby
pośród których granitowe mercedesy
szczerzą zęby rzędem świec
wśród nich rozgadani jak na jarmarku żywi
kupują dwumetrowe znicze
i pęta dmuchanych obwarzanków
w gratisie z bezglutenową colą light
 
żywi dziś umierają
wchodząc w skórę i kości
swoich najbliższych
a Wy odzyskujecie wzrok
na jeden dzień
ślepnąc podczas naszych ponownych narodzin
kiedy z westchnieniem ulgi
przekręcamy klucze w zamkach
swoich domów
ciepłych
bezpiecznych
 
jakby śmierć nie miała tu wstępu


  • RSS