Macierzyństwo jak pudełko wierszy

Forrest Gump powiedział: "Życie jest jak pudełko czekoladek". Parafrazując wypowiedź głównego bohatera twierdzę, że macierzyństwo jest jak pudełko wierszy. Nigdy nie wiesz, czy dziś przeczytasz wolny, stroficzny, biały, czy sylabiczny utwór. I czy po jego lekturze będziesz rozmarzona, wściekła, spokojna, czy rozkojarzona? Dzieci potrafią zainspirować i wzruszyć równie mocno, jak lektura literatury pięknej. Mali złodzieje czasu są moim natchnieniem każdego dnia. Choć początkowo trudno było zrozumieć tę cudowną prawdę.

Poczekalnia pomysłów

Czy zdarzyło się komuś nieoczekiwanie w środku nocy, dnia, poranka, w autobusie, sklepie, czy gdziekolwiek zostać „olśnioną/ym” pomysłem na zmianę swojego nudnego życia? A może pojawił się temat na piosenkę, książkę, cokolwiek? A może interesująca myśl, warta zapisania, żeby nie umknęła w toku codzienych nudnych zadań?

Mnie zdarza się bardzo często.

Postanowiłam więc wklejać tutaj luźne  myśli, skojarzenia, pomysły, które mogłabym w dowolnej chwili przejrzeć, coś z nich wybrać i może dodać im skrzydeł…

A może to one dodadzą skrzydeł mnie?…

To może na początek:

Chcę się obudzić z letargu zwanego życiem, pozorną wegetacją, nibyutopijnymszczęściem. Chcę się obudzić do prawdziwego życia. Takiego w którym czuję, że boli, ale nie boję się cierpieć, akceptując go jako element ezgystencji i rozwoju.

Podziel się tą stroną

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites Więcej

Zostaw odpowiedź


  • RSS