Macierzyństwo jak pudełko wierszy

Forrest Gump powiedział: "Życie jest jak pudełko czekoladek". Parafrazując wypowiedź głównego bohatera twierdzę, że macierzyństwo jest jak pudełko wierszy. Nigdy nie wiesz, czy dziś przeczytasz wolny, stroficzny, biały, czy sylabiczny utwór. I czy po jego lekturze będziesz rozmarzona, wściekła, spokojna, czy rozkojarzona? Dzieci potrafią zainspirować i wzruszyć równie mocno, jak lektura literatury pięknej. Mali złodzieje czasu są moim natchnieniem każdego dnia. Choć początkowo trudno było zrozumieć tę cudowną prawdę.

wiersz Elżbiety Rębosz: „z wdzięczności”

Zdjęcia: Waldemar Rębosz (aby powiększyć zdjęcie, kliknij na fotografię) Z wdzięczności Gdybyś Ty widziała losy powstańcze Brusznio podkielecka góro porośnięta lasem i te krzyże brzozowe z surowego dębu połamane zgarbione jak oni na Sybir zesłani bohaterzy dzielni w kolejną rocznicę naród w podzięce wiecznie wdzięczny za Małogoszcz Wierną Rzekę Suchedniów Bodzentyn krzyż postawił nowy mocny metalowy Mostostalu dzieło ku niebu się wspięło góruje nad miastem ramionami swymi ogarnia Czarnów Białogon klasztorną Karczówkę na wieczystą pamiątkę. O krzyżu powstańczy z koroną cierniową ramiona swe spinasz mękę narodu pod zaborcy butem przypominasz.   Kielce,  25.06.2017 ____________________ Nowy Krzyż Powstańczy na górze Bruszni poświęcono w niedzielę, 18 czerwca, na mszy uroczystej mszy świętej, na która przybyło wielu mieszkańców Kielc. Uroczystość zorganizowały władze Kielc i Stowarzyszenie Pamięć i Tradycja imienia Józefa Piłsudskiego.Czytaj więcej: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/a/poswiecono-nowy-krzyz-na-bruszni-w-kielcach-na-uroczystej-mszy-swietej-bylo-wiele-osob,12187135/

Zakonczenie roku szkolnego 2016/17 w kieleckiej szkole „Casio” – Krystian w środku

Impreza odbyła się w ogrodzie Pałacyku Zielińskiego – Krystian – znowu najmniejszy, tylko głowa wystaje znad perkusji – chciałam wstawić filmik, ale na blogu jest limit, może na fb się uda…  

Krystian tańczy w Kieleckim Centrum Kultury – zakończenie sezonu 2016/17 Kieleckiego Teatru Tańca

Krystian to ten „biały, mały” – najmniejszy od lewej Nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć kilkunastoletnim aparatem, ale i tak jest pamiątka

noc jak papier toaletowy

nagą północ przykrył księżyc kiedy ściągałaś koszulę z godziny trzeciej ustawione w rzędzie jednostki czasu dzieliły się w pośpiechu kolejnymi sześćdziesięcioma minutami ciężkimi jak twoje pióro   upolowałaś dziś wiele rzędów białych liter nie ma końca ta noc podobnie jak brulionowa kostka papieru  

Wiersze moje oraz siostry Elżbiety w „Modlitwie o miłość”

Kochani, 10 wierszy moich oraz 10 wierszy siostry – Elżbiety Rębosz znalazło się w pięknym wydaniu „Modlitwy o miłość”. Antologia jest już w sprzedaży w księgarniach i wybranych empikach. Wkrótce wydane zostaną kolejne nasze wiersze Poniżej szczegóły: MODLITWA O MIŁOŚĆ. EDYCJA TRZECIA.  ANTOLOGIA POETÓW WSPÓŁCZESNYCH. WYDANIE 2017 Seria: Poezja. Autorzy: Grażyna Budek, Alina Drążczyk, Tadeusz Hutyra,Barbara Jędryszek, Stanisława Kalus, Zdzisława Maksymowicz, Paulina Perczak, Agata Rak, Elżbieta Rębosz, Ewa Wielgosz ISBN:  978-83-7277-659-4 EAN:  9788372776594 Cena: 19.50 Rok wydania: 2017 Opis: Jedną z najważniejszych podróży jest podróż w nasze życie i zdarza się, że w tej podróży najważniejszym staje się znalezienie prawdziwej miłości. Często pomaga temu wiara, że ...

znielogiczniej kiedyś na wigilię

- Człowiekowi z Marsa, któremu kiedyś nieopatrznie powiedziałam: „tak” i do dziś nie mogę przestać żałować że z tym tyle czekałam…   **** tak bardzo logiczny jesteś że mogłabym wspinać się po twoich słowach jak po drabinie w poszukiwaniu mądrości chcę iść pod wspólnym parasolem wlokąc za sobą starość   dla ciebie to za daleko by myśleć dla mnie za blisko żeby chcieć   zawijam się w słowa jak w liście jesienią opadnę z nich razem z brakiem logiki   kiedy nie obudzi mnie zapach gałązki bzu posadź  dzikie róże żebym czuła ich kolce

rozkochana w zawiło(miło)ści

nie kocham kichać i kicham na kocham   miłość to gruby sweter który chciałabym spruć latem żeby zimą udziargać nowy wzór

drzwi do nieba

Wiersz, czy co tam mi wyszło, dedykuję siostrze Elżbiecie, bo gdyby nie jej wytrwałość w  namawianiu mnie do opisania tego, co poczułam wiosną, ten szkic nigdy by nie powstał,  a wszelkie refleksje dotyczące utworu poupychałyby się gdzieś w zakamarkach umysłu, przygniecione codziennymi ważnymi sprawami dotyczącymi przeważnie opłacenia rachunków i zrobienia zakupów coraz mocniej i głębiej wbijasz w ziemię paznokcie jakbyś wiedziała że niedługo ktoś obetnie ci palce   wyginasz się ulegle w stronę wiatru który przeczesuje ci włosy gubiąc nikomu niepotrzebne jabłka pogrążasz się w jesieni   jeszcze nie tak dawno wplecionymi w zielone warkocze bladoróżowymi płatkami wabiłaś ludzi i pszczoły   wycięty fragment ogrodzenia zmienił się w okno na świat ludzi teraz mogłaś cieszyć się ...

refleksy na hologramie (dla Taty)

Znalazłam wczoraj wieczorem na toaletce wiersz, który napisałam w kolejnym roku nieobecności Człowieka, po którym odziedziczyłam gadulstwo. A że słońca dziś na niebie nie uświadczysz, podobnie jak słonecznych refleksów w moim aktualnym nastroju, postanowiłam powbijać sobie kilka nowych gwoździ. Stare powrastały jak korzenie drzewa, którego bezpiecznie nie da się przesadzić. refleksy na hologramie (dla Taty) wbijasz kilka gwoździ w moje źrenice wykorzystując wzrok zamiast młotka w podziękowaniu odpłacam tym samym   ukrzyżowani spojrzeniami rozmyślamy o Golgotach które wybudowaliśmy na cześć wspólnego życia   ucięto ci kawałek plastikowego ucha teraz nie słyszysz mojego szeptu a przecież na dowodzie osobistym błyszczy hologram: termin ważności nieokreślony ____________________________ * po dzisiejszej rozmowie z siostrą zdecydowałam, że winna jestem Czytelnikom wyjaśnienia dotyczące sformułowania „w kolejnym roku nieobecności ...

  • RSS