Macierzyństwo jak pudełko wierszy

Forrest Gump powiedział: "Życie jest jak pudełko czekoladek". Parafrazując wypowiedź głównego bohatera twierdzę, że macierzyństwo jest jak pudełko wierszy. Nigdy nie wiesz, czy dziś przeczytasz wolny, stroficzny, biały, czy sylabiczny utwór. I czy po jego lekturze będziesz rozmarzona, wściekła, spokojna, czy rozkojarzona? Dzieci potrafią zainspirować i wzruszyć równie mocno, jak lektura literatury pięknej. Mali złodzieje czasu są moim natchnieniem każdego dnia. Choć początkowo trudno było zrozumieć tę cudowną prawdę.

jesienne Powstanie

dziś po Waszym święcie kwiaty tracą zapach przesiąknięte wonią świeczek i gnijących liści   na błyszczącym marmurowym blacie ktoś ułożył  kasztanowe serce wygląda piękniej niż gdyby stał tu pozłacany pomnik   1 listopad – Wasze i moje Powstanie tu i ówdzie rozsypują się groby pośród których granitowe mercedesy szczerzą zęby rzędem świec wśród nich rozgadani jak na jarmarku żywi kupują dwumetrowe znicze i pęta dmuchanych obwarzanków w gratisie z bezglutenową colą light   żywi dziś umierają wchodząc w skórę i kości swoich najbliższych a Wy odzyskujecie wzrok na jeden dzień ślepnąc podczas naszych ponownych narodzin kiedy z westchnieniem ulgi przekręcamy klucze w zamkach swoich domów ciepłych bezpiecznych   jakby śmierć nie miała tu wstępu

ślad szminki na wietrze (pamięci Haliny Poświatowskiej)

  „usta oszukiwałam pieszczotą kolorowej szminki czekajcie – mówiłam ustom – przyfruną pocałunki opadną rojem pszczół w wasze różowe wnętrze” (H. Poświatowska: „czekałam długo”)   zaczadzona pięknem swego ciała byłaś dumna z kobiecych piersi wabiących jak czerwone korale, kiedyś   teraz, patrząc na flirtujący ze szpitalną firanką wiatr studzący rumiane policzki pielęgniarek czujesz się, jak na bezludnej wyspie, kiedy   uwięziona w obrzękniętym ciele próbujesz zsynchronizować oddech z dusznością głaszcząc nieużywaną szminkę leżącą obok wietrzejących w szufladzie perfum    osiem dni później na zimnej pościeli – niedomknięta przez Ciebie książka z której wiatr wyrywa niedokończony wiersz

kolejne 10 moich wierszy w pierwszej edycji: „Zanim zabierze nas wiatr”

Kochani, Kolejne 10 moich wierszy znalazło się w pierwszym wydaniu  „Zanim zabierze nas wiatr”.  Antologia jest już w sprzedaży w księgarniach i wybranych empikach. Poniżej szczegóły: ZANIM ZABIERZE NAS WIATR. EDYCJA PIERWSZA. ANTOLOGIA POETÓW WSPÓŁCZESNYCH. WYDANIE 2017   Seria: Poezja. Autorzy: ISBN:   978-83-7277-658-7EAN: 9788372776587 Cena: 19.50 Rok wydania: 2017Autorzy: Robert Baranowski, Izabella Gądek, Stanisława Kalus,Kinga Michałowska, Jerzy Mróz, Daniel Nowotczyński, Paulina Perczak, Agata Rak, Urszula Rędziniak, Danuta Zasada.Opis: Przed Państwem pierwsza edycja ANTOLOGII POETÓW WSPÓŁCZESNYCH. ZANIM ZABIERZE NAS WIATR. W niej wiersze o tym, jaki piękny otacza nas świat, o przyrodzie wokół nas, ale też  o przemijającym czasie i miłości, która odeszła. Wszak ta zawsze nam towarzyszy i ...

wiersze moje oraz siostry Elżbiety Rębosz w edycji specjalnej „Modlitw”

Kochani, 10 wierszy moich oraz 10 wierszy siostry – Elżbiety Rębosz znalazło się w pierwszym wydaniu „Modlitw” – edycja specjalna. Antologia jest już w sprzedaży w księgarniach i wybranych empikach. Kolejne nasze wiersze znajdą się w pierwszej i drugiej edycji „Zanim zabierze nas wiatr”. Poniżej szczegóły: Seria: Poezja. Autorzy: Barbara Jędryszek, Stanisława Kalus, Renata Lisik, Weronika Madryas, Weronika Elżbieta Madryas, Jerzy Mróz, Paulina Perczak, Agnieszka Monika Polak, Elżbieta Rębosz, Tamara Tarasek.   ISBN: 978-83-7277-661-7 EAN: 9788372776617 Cena: 19.50 Rok wydania: 2017 Opis: Drogi Czytelniku, trzymasz w ręce tomik MODLITWY.EDYCJA PIERWSZA, wydanej w cyklicznej serii antologii poetów współczesnych Wydawnictwa Astrum. Skoro modlitwa jest komunikacją między człowiekiem, a Bogiem, to nie ma piękniejszej ...

przerwa w sterylności

odłączona od świata podziemnych rur wciąż chodzę brudna kiedy przyjmuję niedomyte pokarmy nie chce się nawet zwilżyć szczoteczki do zębów   to już prawie tydzień a ja coraz bardziej oblepiona jestem niewidoczną ziemią której nie mogę zmyć źródlaną mineralną lekko gazowaną wodą z plastikowej butelki której każdą kroplę przyszło mi teraz liczyć   i znów kolejna sałatka wyląduje w koszu bo jeść się nie chce kiedy w kranie zakazana ciecz pełna nieznanych bakterii nie chce przemienić się w wino ani w czystą wodę   wczoraj Sanepid pobrał próbki dziś czekam na werdykt   jak Noe na koniec ulewy ___________________ Przez kilka dni nie mogłam odkręcić kranu, ponieważ tam gdzie mieszkam stwierdzono, że woda jest skażona i nie nadaje do mycia, ani spożywania, nawet po przegotowaniu. Jeszcze trzeciego dnia z przyzwyczajenia odkręcałam ...

wiersz Elżbiety Rębosz: „z wdzięczności”

Zdjęcia: Waldemar Rębosz (aby powiększyć zdjęcie, kliknij na fotografię) Z wdzięczności Gdybyś Ty widziała losy powstańcze Brusznio podkielecka góro porośnięta lasem i te krzyże brzozowe z surowego dębu połamane zgarbione jak oni na Sybir zesłani bohaterzy dzielni w kolejną rocznicę naród w podzięce wiecznie wdzięczny za Małogoszcz Wierną Rzekę Suchedniów Bodzentyn krzyż postawił nowy mocny metalowy Mostostalu dzieło ku niebu się wspięło góruje nad miastem ramionami swymi ogarnia Czarnów Białogon klasztorną Karczówkę na wieczystą pamiątkę. O krzyżu powstańczy z koroną cierniową ramiona swe spinasz mękę narodu pod zaborcy butem przypominasz.   Kielce,  25.06.2017 ____________________ Nowy Krzyż Powstańczy na górze Bruszni poświęcono w niedzielę, 18 czerwca, na mszy uroczystej mszy świętej, na która przybyło wielu mieszkańców Kielc. Uroczystość zorganizowały władze Kielc i Stowarzyszenie Pamięć i Tradycja imienia Józefa Piłsudskiego.Czytaj więcej: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/a/poswiecono-nowy-krzyz-na-bruszni-w-kielcach-na-uroczystej-mszy-swietej-bylo-wiele-osob,12187135/

Zakonczenie roku szkolnego 2016/17 w kieleckiej szkole „Casio” – Krystian w środku

Impreza odbyła się w ogrodzie Pałacyku Zielińskiego – Krystian – znowu najmniejszy, tylko głowa wystaje znad perkusji – chciałam wstawić filmik, ale na blogu jest limit, może na fb się uda…  

Krystian tańczy w Kieleckim Centrum Kultury – zakończenie sezonu 2016/17 Kieleckiego Teatru Tańca

Krystian to ten „biały, mały” – najmniejszy od lewej Nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć kilkunastoletnim aparatem, ale i tak jest pamiątka

noc jak papier toaletowy

    kiedy ściągałaś koszulę z godziny trzeciej nagą północ dawno przykrył księżyc ustawione w rzędzie jednostki czasu dzieliły się w pośpiechu kolejnymi sześćdziesięcioma minutami ciężkimi jak twoje wieczne pióro   upolowałaś dziś wiele rzędów białych liter nie ma końca ta noc   ani brulionowa kostka papieru z której nie wyrwałaś jeszcze żadnej kartki  

  • RSS